poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Podwodny świat w wersji mini

Dawno mnie nie było, ale... Byłam trochę pod wodą ;) A ponieważ trwa upalne lato i z chęcią znów zanurzyłabym się w chłodnym błękicie, to wracam do jednego z moich ulubionych drobiazgów ozdobionych morskimi motywami.
To malutkie drewniane pudełko stoi w mojej łazience i, choć rozmiarów niewielkich, to siłę wyrazu ma sporą. Moje kolory, moje motywy, taaaak... Ja chcę pod wodę!












2 komentarze:

  1. Gdybym je zobaczyła na końcu świata, nawet - powiedzmy - w takim Egiptowie, to zaraz bym wiedziała, że ono Twoje :)
    Masz rację - Twoje kolory, Twoje motywy, słowem cała Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Jak coś komuś w duszy gra, to od razu w pracy widać, prawda?

    OdpowiedzUsuń